wtorek, 24 czerwca 2014

Boże Ciało w towarzystwie transalpów i rowerów



Zapowiedź zlotu ITT`14  zwiastowała, że w Boże Ciało na bocheńskim rynku zagoszczą motocykliści z wielu stron świata, by tu zaparkować swoje ryczące maszyny i nacieszyć oko ciekawskich, choć Ci reprezentowani byli głównie przez fotoreporterów lokalnych portali i tubylców spod znaku"piwnej parasolki ogródkowej". 





 


Niektórzy jeźdźcy wyposażyli kaski w miniaturowe kamery, albo podążali uzbrojeni w ręczny mini-statyw. Przyjazd wg zapowiedzi okazał się mało realny, gdyż uroczystość Bożego Ciała przedłużała się i potrwała tradycyjnie przeszło 3 godziny, niczym spektakl w rosyjskim teatrze. Tam widzowie przychodzą, by swój cenny czas, izolację od świata celebrować jak najdłużej. Tu jest powiedziałbym na odwrót, bo tylko niektóre osoby chcą "trwać" w tej chwili bez końca.







Sprzyjające warunki pogodowe były, bo i gorąco, słonecznie, choć te parę chmurek przyozdobiło niebo. Procesja w asyście Orkiestry Górniczej, dzieci w strojach krakowskich i wiernych parę minut po 13-tej dostojnie wkroczyła na terytorium strzeżone przez Kazimierza Wielkiego. Tu tradycyjnie jest ostatni ołtarz na trasie procesji, której przewodniczył proboszcz parafii św. Mikołaja ks. Infułat Zdzisław Sadko. W tym roku ołtarze zdecydowanie były skromne i bez przepychu. Czyżby papież Franciszek tak pozytywnie zmienił spojrzenie na to, co jest najważniejsze? Oczywiście uroczystość przeniosła się do Bazyliki, by tam ostatecznie pobłogosławić wiernych, a wcześniej podziękować za pomoc i przygotowania.









Prawie godzinę poślizgu miał przyjazd "hondziarzy" i endurowców, którzy wyruszyli ze swojej bazy wypadowej z Borku. Po całym zamieszaniu ostatecznie zasiedli w ogródkach kawiarnianych, by posilić się aromatyczną kawą. 














Polak Węgier dwa bratanki
- tym razem Węgry dwa








Fotoreporterzy w żywiole 










   Motocyklowi turyści zgodnie z planami zwiedzili naszą Kopalnię,bo dla nich w odróżnieniu od typowych turystów nie jest przeszkodą, by udać się - zamiast do szybu Sutoris w centrum miasta- w kierunku  szybu Campi




Ekstra bonus na koniec 
Pozostałości po Arkadiuszach -
widocznie tu monitoring nie sięga :)