czwartek, 10 lipca 2014

PiS na Sofie z BarCelony, która stała się bocheńską Klubokawiarnią

Tomasz Walkowiak - Klubokawiarnia Bochnia

Pragniemy zaprosić wszystkich na niepowtarzalny wieczór z duetem PiS. Piotrek z Sierściem zasiądą na klubokawiarnianej sofie i zabiorą wszystkich w niesamowitą podróż muzyczną.Wieczory w ich towarzystwie na naszej kanapie to nie zwyczajne koncerty, tylko metafizyczna przygoda, którą każdorazowo serwują nam te bocheńskie legendy muzyki - nie bójmy się tego powiedzieć...

Piotrek swoją muzyczną przygode rozpoczął dawno temu... W latach 90-tych współpracował z takimi wykonawcami jak:Janusz Radek ( zespół "Obcy"), Paweł Mąciwoda (OZ, TSA, SCORPIONS) i wieloma innymi. Dwukrotnie z grupą ONE supportował Black Label Society.



Rebell Yell Billy Idola to 
poPiSowy numer duetu

Sierściu natomiast to frontman wszystkim znanego zespołu 4 Szmery. Człowiek, a raczej zjawisko obdarzone niespotykaną charyzmą i talentem.Zespól ma za sobą ponad 200 koncertów i występy w klubach całej Polski i nie tylko u boku zespłów "Dżem", "Cree", "Stirwater" 

Wstęp wolny

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Post Scriptum sponsorowane od Kodera


Stare miejsce - nowy lokal,

czyli zmiany na lepsze w Klubokawiarni



Nowy szyld, stare miejsce
i cykle koncertowe
Jeżeli ktoś nie kojarzy, gdzie znajduje się lokal to przypominam, że na ulicy Kazimierza Wielkiego 21
Klubokawiarnia zmieniła oblicze, wzbogaciła także menu. 
W sezonie letnim króluje w lokalu grill i potrawy serwowane na bieżąco. Pysznie smakują desery lodowe, świeżutkie ciasta - zwłaszcza tarty. 
Pomysłowe logo nawiązujące do czasów płyt winylowych, które to rekwizyty są wykorzystane do... poczytania dwustronnego menu. Niestety z pamięci nie jestem zaprezentować wszystkich kategorii napoi, deserów, potraw na gorąco, ciast i tym podobnych :) 



Tak prezentuje się Menu



Klubokawiarnia niektórym może kojarzyć się pejoratywnie ze starymi czasami i mało estetycznym miejscem. 
W przypadku tego lokalu tak z pewnością nie jest, bo stare mury z czasów "Chwili zapomnienia", czy wspomnianej "BarCelony" nie runęły -  wręcz trzymają się solidnie, a przy tym jest nastrojowo i przytulnie. W upalne dni są ochłodą na żar z niebios. 

 Nie można zapominać o dziedzińcu, gdzie znajdziesz azyl 
od ulicznego gwaru, jak również aromatyczne zapachy z rozgrzanego grilla - w końcu teraz najlepszy czas na taką kuchnię.





Każdy znajdzie coś dla siebie w Klubokawiarni, która jest w samym sercu miasta. 
Nawet dla zapaleńców sportu, a zwłaszcza piłki nożnej jest to doskonale miejsce, by wspólnie pokibicować brazylijskim finalistom Mundialu przy tanim piwie.
    

Klubokawiarnia jest otwarta na wszelkie eksperymenty - nawet dla Dj-ów. To oni bez końca i bezpośrednio krecą winylami we wszystkie możliwe strony :) 

Z pewnością ten lokal zaskoczy klientów jeszcze nieraz, ale póki co najlepiej wybrać się na relaks przy ulicy Kazimierza Wielkiego, by sprawdzić, czy recenzje gości mają pokrycie w rzeczywistości.





Izabela Dziduszko
Polecam ! Uprzejma i mila obsługa, jedzenie wprost przepyszne! Muszę przyznać, że hamburgery podbiły moje serce. Bardzo przyjemna dla ucha muzyka. W knajpce można również oglądnąć mecz, popijając przepyszne piwo. Do zobaczenia następnym razem. Oby jak najszybciej ;)